Wywiad z Adamem Łąckim 10.11.2017

Kłodzko 10.11.2017

ROZMOWA MARKA ZWOLIŃSKIEGO Z ADAMEM ŁĄCKIM – PREZESEM TOWARZYSTWA MIŁOŚNIKÓW ZIEMI KŁODZKIEJ

  1. Może – na początek, kilka zdań o sobie…

Jak przed poważną rozmową mogę zacząć bez ”napinki” to powiem o sobie, że ciągle staram się mieć tzw. dodatnie saldo w różnych dziedzinach życia czyli zdobywać więcej plusów jak minusów. A nie jest to łatwe. Zupełnie serio to jestem ekonomistą i społecznikiem, człowiekiem kochającym sport, który rekreacyjnie uprawiam do dzisiaj. Pasjonuje mnie poezja oraz teatr tak jak w czasach studenckich. W zawodowym dorobku życia byłem dyrektorem kilku firm z pozytywnymi rezultatami, w tym 10 lat prezesem własnej spółki prywatnej co cenię sobie szczególnie. Wszystkie kadencje wyborcze mam zaszczyt być samorządowcem i radnym powiatowym a w tym okresie starostą i wicestarostą kłodzkim. Będąc w wieku emerytalnym jestem młodym prezesem Towarzystwa Miłośników Ziemi Kłodzkiej, młodym, bo dopiero od półtora roku. Czuje w sobie twórczą pasję i cieszę się, że przyciągam ludzi młodych.

  1. Ma pan za sobą znaczący jubileusz…

Tak 70 lat działalności społecznego stowarzyszenia to piękny jubileusz tym bardziej , że była to twórcza ewolucja tej organizacji dla dobra regionu ziemi kłodzkiej. Dzisiaj warto przypomnieć, że Towarzystwo Miłośników Ziemi Kłodzkiej to najstarsze towarzystwo regionalne na ziemiach odzyskanych Polski.

  1. Kiedy Towarzystwo rozpoczęło swą działalność ?

To był rok 1947 w Kłodzku, czyli czas powojenny kiedy było wiele patriotycznych wyzwań w organizacji życia nowej małej ojczyzny.

  1. Czyim pomysłem było powołanie Towarzystwa ?

Pomysł Towarzystwa 70 lat temu zrodził się w głowach miejscowych działaczy na czele z ówczesnym starostą Zbigniewem Kulczyckim , którzy jako jedni z pierwszych w Polsce podjęli ideę regionalizmu w odniesieniu do pięknego subregionu Ziemi Kłodzkiej.

  1. Kto został pierwszym prezesem Towarzystwa i kim byli jego najbliżsi współpracownicy ?

Pierwszym prezesem TMZK wybranym w kłodzkim ratuszu został właśnie Zbigniew

Kulczycki, starosta kłodzki, który był osobowością barwną i wyjątkową. Jego

współpracownikami byli ludzie z różnych sfer życia społecznego i gospodarczego

ziemi kłodzkiej. Zbigniew Kulczycki jako starosta był także krajoznawcą który

tworzył cenne regionalne opracowania. Dzięki dużym kompetencjom zawodowym i

umiejętnościom, założyciel TMZK w latach następnych został wicewojewodą

dolnośląskim.

  1. Ilu prezesów przez 70 lat miało Towarzystwo ?

Prezesów TMZK było sporo bo i czas długi . Ja jestem 6-ym szefem i podziwiam poprzedników bo byli niepospolici. Np. były prezes dr Eugeniusz Kaczmarek to charyzmatyczna postać, która przez 45 lat twórczo prowadziła Towarzystwo o wielkim znaczeniu dla regionu i kraju. Z tamtych lat wyjątkowo do dzisiaj wiceprezesem jest dr Ignacy Einhorn, który wiernie partnerował prezesowi Kaczmarkowi wraz z sekretarz Elżbietą Junak. Wszyscy prezesi TMZK włącznie ze mną mieli wielkie wsparcie od nestorów TMZK, wspaniałych przewodników, Leszka i Romany Majewskich, którzy przybyli na Ziemię Kłodzką zaraz po wojnie a aktualnie zaliczają się do najbardziej aktywnych członków Towarzystwa.

  1. Jakie zasadnicze cele do realizacji postawiło sobie Towarzystwo ?

Na początku celem Towarzystwa było związanie nowo przybyłych po wojnie Polaków z nową ojczyzną Ziemią Kłodzką i wywołanie silnych patriotycznych związków z tym regionem. Ważne było poznawanie jego niezwykłego bogactwa i rozbudzanie umiłowania ojczyzny przez młodzież. Teraz cele są współczesne i polegają na promocji polegającej na odkrywaniu regionu na nowo zarówno dla naszych mieszkańców ale przede wszystkim dla Europy i dla świata. Ktoś spyta czy to nie jest przerost ambicji?. Jestem przekonany, że nie bo Ziemia Kłodzka z jej mieszkańcami, historią, przyrodą i kulturą oraz turystyką jest jedyną i unikatową krainą, w największej z możliwych skal, o czym powiem później.

  1. Jaki wpływ miało Towarzystwo na życie kulturalne Ziemi Kłodzkiej i czy na dzień dzisiejszy również kulturotwórczo wpływa na naszą piękną Małą

Ojczyznę ?

Wpływ kulturotwórczy TMZK na rozwój Ziemi Kłodzkiej był i jest wielki. Już od 1948 roku Roczniki Ziemi Kłodzkiej widziane nawet w bibliotece papieskiej, udział Towarzystwa w Wiosnach Poetyckich od 1960 roku a potem wydanie grafik ziemi kłodzkiej oraz inicjatywa Dni Kłodzka trwająca do dzisiaj i wiele innych wydarzeń to dorobek przeszłości. A dzisiaj TMZK słynie z wielkich wydarzeń przyciągających tłumy jak impreza kulturowa p.t; „Potęga słowa”, konferencje nt. „Nowych form promocji ”czy „Alchemii wykorzystania potencjału gospodarczego ziemi kłodzkiej” oraz Gala 70-lecia z etiudą teatralną legendy o ziemi kłodzkiej w wykonaniu członków Towarzystwa, to tylko niektóre z inicjatyw, które w ciągu roku bezpośrednio zainteresowały ponad 1500 osób. Do tego odkrycie skarbu historii w postaci manuskryptu z XVI w. przekazanego burmistrzowi Kłodzka i Muzeum Ziemi Kłodzkiej do badań naukowych.

Można powiedzieć, że ambicja kulturotwórcza TMZK nie słabnie poprzez jej rzeczywistą i współczesną realizację.

  1. Czy działalność Towarzystwa dokumentowana była poprzez wydawnictwa, i – jeżeli tak, to czy zwyczaj ten będzie kontynuowany?

Charakterystyczne dla działalności Towarzystwa w przeszłości było dokumentowanie życia regionu licznymi wydawnictwami o których wspominam wyżej. Dlatego nawiązując do tej tradycji skromnie zaczęliśmy od okazjonalnej Jednodniówki wydanej na Galę 70-lecia. Jest to historyczny przekrój 70- lecia TMZK w ujęciu syntetycznym i warto ten materiał poznać na naszej stronie internetowej. Jednak najważniejszą kontynuacją wydawniczą będą Roczniki Ziemi Kłodzkiej w formie internetowej a następnie w formie wydawniczej.

Chcemy aby te wydania były cennymi rarytasami w swoim rodzaju.

  1. Czy sesje naukowe organizowane przez Towarzystwo cieszyły się dużym społecznym zainteresowaniem ?

Tak w latach poprzednich Towarzystwo wywoływało duży rezonans społeczny poprzez sesje naukowe dotyczące historii, kultury, przyrody oraz służby zdrowia z akcentem na już wtedy zauważany problem ludzi tzw. III wieku. Tematami były także „ osadnictwo w regionie”( 1967), „ koncepcje ratowania kłodzkiej starówki”(1977) i „ochrona środowiska naturalnego Ziemi Kłodzkiej”(1973).

Obecnie TMZK podejmuje także różne tematy od historii i kultury poprzez

przyrodę do gospodarki oraz promocję nierozerwalnie związaną z turystyką.

Np. 9 października br. TMZK wraz z Wyższą Szkołą Zarządzania we Wrocławiu

zorganizowało z wielkim powodzeniem interesującą debatę z młodzieżą powiatu

kłodzkiego nt; „Turystyka jako dominanta rozwoju ziemi kłodzkiej i szansa na

lepsze życie jej mieszkańców?”

  1. Czy przewiduje pan kontynuowanie tej działalności ?

Oczywiście, że sesje naukowe i debaty w TMZK były są i będą w przyszłości.

Jesteśmy otwarci na propozycje interesujących tematów.

  1. Dzięki komu została zachowana przez tak wiele lat ciągłość działalności Towarzystwa ?

Zachowanie tak długiej ciągłości działalności Towarzystwa nie jest nigdy łatwe.

Ciągłość godnego działania TMZK zapewniały zespoły pasjonatów ze swoimi liderami, ich zastępcami i sekretarzami.

Ja pamiętam z ostatnich lat, że po śmierci prezesa Kaczmarka TMZK było

zagrożone i gdyby nie starania dr I. Einhorna i przejęcie prezesury przez J.

Radziejewską oraz gdyby nie praca sekretarz E. Junak z członkami Zarządu, to

Towarzystwo mogło upaść.

  1. W roku 2016 objął pan prezesurę Towarzystwa. Czy będzie pan miał wystarczającą ilość wolnego czasu by poświęcić się „bez reszty” pracy dla Towarzystwa ?

Wydaje mi się i zresztą mojej żonie też, co wielokrotnie podkreśla , że zadania zawodowe i społeczne realizuję poświęcając czas tej pracy „bez reszty”.

Towarzystwo Miłośników Ziemi Kłodzkiej to nie zabawa i skoro podjąłem się kierowania ta organizacją to czas muszę mieć. Ponadto są jeszcze noce. No nie całe.

  1. Jakie dziś główne cele stawia pan przed tak zasłużoną organizacją ?

Cele już wynikają z moich wypowiedzi powyżej ale dodam, że chcę godnie realizować ideę regionalizmu w odniesieniu do Ziemi Kłodzkiej w twórczej symbiozie doświadczonych działaczy TMZK z nowymi pasjonatami z młodszego pokolenia. Celem jest pokazać sobie Europie i światu skarbu Ziemi Kłodzkiej z jej mieszkańcami i tym co niespotykanego na niej jest, wykorzystując nowoczesne formy prezentacji, np. hologramy.

  1. Czy Towarzystwo już pod pańskim kierownictwem przeprowadziło jakieś znaczące wydarzenia ?

Od 30 maja 2016 roku kiedy zostałem prezesem wraz z Zespołem TMZK przeprowadziliśmy 10 poważnych inicjatyw przyciągających ponad 1500 osób wraz z ostatnią Galą 70- lecia. Były pełne sale, były przekazy medialne, pokazy, filmy i zaskakujące prezentacje, konkursy, poetyckie uniesienia i wystawy, poważne debaty gospodarcze oraz pozytywne reakcje z kraju i ze świata.

Powyżej sygnalizowałem te wydarzenia i nie chce się powtarzać ale chronologicznie można je poznać na stronie internetowej TMZK; www.tmzk.eu

  1. Czy ma pan współpracowników pomagających w realizacji nakreślonych celów ?

Oczywiście jest to cały Zarząd oraz wyjątkowi przyjaciele z młodszego pokolenia, których rozpiera energia i fantazja oraz miłość do Ziemi Kłodzkiej.

Nie wymieniam nikogo indywidualnie żeby nikogo nie pominąć ale jestem im bardzo wdzięczny.

  1. Odczuwa pan zainteresowanie pracą w Towarzystwie pasjonatów

i społeczników ?

Tak rzeczywiście jest dlatego odczuwam to wyraźnie.

  1. Dostrzega pan szansę kontynuowania świetności Towarzystwa ?

Po naszej półtorarocznej ciężkiej pracy ludzie mówią, że TMZK kontynuuje lata świetności Towarzystwa. To ja wierzę w tę kontynuację i cieszę się z tego stanu.

  1. Może – na zakończenie, kilka słów od siebie…

Nie wystarczy mieć chęci i rację , trzeba tworzyć siłę wokół chęci i racji.

KOCHAJCIE ZIEMIĘ KŁODZKĄ !!!

ORAZ PAMIĘTAJCIE I GŁOŚCIE, ŻE;

ZIEMIA KŁODZKA TO JEDYNE MIEJSCE W EUROPIE O TAK WIELKIM NASYCENIU ATRAKCJAMI TURYSTYCZNYMI W PROMIENIU 40-KM OD SERCA REGIONU 1000-LETNIEGO KŁODZKA.

Dziękuję za rozmowę

Marek Zwoliński