Historia

się to w kontekście wzajemnej współpracy i zrozumienia narodów ją zamieszkujących, a nie w kontekście siły i rewizjonizmu. „Powrót do „prywatnych ojczyzn” – pisze Stefan Bednarek na łamach „Naszego Regionu” – i manifestacja autonomicznych aspiracji grup etnicznych i regionalnych, to reakcja na postępującą standaryzację i uniformizację kultury masowej” i dalej: „… sfera kultury tylko do pewnego stopnia zależna jest od państwowych struktur i administracyjnych nacisków, toteż Kłodzko zdołało utrzymać swoją niepospolitą pozycję na mapie kulturalnej kraju”. Dzisiejsi mieszkańcy Dolnego Śląska i Ziemi Kłodzkiej coraz częściej odwołują się do czeskiej i niemieckiej przeszłości tych ziem. Nasze dziedzictwo kulturowe sięga głęboko w przeszłość wielowiekową. Nie mamy zamiaru kreować mikrokosmosu. Nawet wtedy kiedy mówimy Kladsko czy Glatz, wówczas gdy mówimy czy Grafschaft Glatz, myślimy o Kłodzku czy Ziemi Kłodzkiej, która akurat wtedy tak się nazywała i takie czy inne zawierała fakty historyczne pod panowaniem innych władców i innych narodowości. Przyjmujemy wszystko po nich, dziedziczymy najlepsze i twórcze momenty kultury duchowej i materialnej, na naszej pięknej ziemi nazywając to po prostu Kłodzko czy Ziemia Kłodzka, Nowa Ruda, Bystrzyca Kłodzka, Polanica czy Kudowa, Radków, Lądek czy Stronie. Spotykamy się z wielką przychylnością i życzliwą pomocą, szczególnie w aktualnej sytuacji, władz administracyjnych Starostwa Powiatowego, władz miasta i gminy Kłodzko, kierownictwa wielu przedsiębiorstw i zakładów pracy. Ponad pół wieku TMZK było jak wszędzie okresami chmurne, często zaś dumne. Mieliśmy więc okresy, bez wątpienia lepsze i słabsze. Ale… jak ktoś kiedyś napisał : „Towarzystwo przez cały okres mniej lub bardziej wpływało na kształtowanie obrazu kulturalnego tego regionu”, było jego tętnem i kreatorem dość często. Nie da się wszystkiego opisać, tym bardziej powiedzieć. W moim krótkim wystąpieniu przedstawiłem więc najważniejsze inicjatywy, kierunki działania, najistotniejsze przedsięwzięcia. Z całą jednak pewnością, tylko społeczny trud wielu ludzi w tych 55-ciu latach działania mógł złożyć się na ten ogólny, jakby jubileuszowy obraz naszego stowarzyszenia. Obchodzimy to 55-lecie z pełną satysfakcją i wiarą w lepszą przyszłość. Dzisiejszą Sesję zatytułowaliśmy: „Towarzystwo Miłośników Ziemi Kłodzkiej i Stowarzyszenie Gmin Ziemi Kłodzkiej w służbie regionu”, co stanowi zapewne skojarzenia na wyrost. Ten związek społecznego stowarzyszenia regionalnego ze stowarzyszeniem działającym dla miast i gmin naszej ziemi i ziem przyległych może w przyszłości okazać się bardzo twórczym i efektywnym związkiem, niewątpliwie dla dobra Ziemi Kłodzkiej.